„Idea oazy-matki zrodziła się już wcześniej. Rozumieliśmy przez to określenie trzydniowe lub krótsze spotkanie członków zespołu wychowawczego tworzącej się oazy, którzy w atmosferze modlitewnej mieli utworzyć pierwszą żywą komórkę oazy – wspólnotę diakonii i animatorów. Miała ona potem przyjąć wędrowców zdążających do oazy i zaproponować im włączenie się na piętnaście dni do ich sposobu, atmosfery i stylu życia, aby przez to uczestnictwo doświadczyć nowego życia”.
/ks. Franciszek Blachnicki, Słowo do COM 1984/
Dla uczestników Szkoły Animatora tegoroczna COM była wyjątkowa nie tylko ze względu na jej jubileuszowy charakter, ale także z powodu ich osobistych przeżyć. Niektórzy z nich postanowili się nimi podzielić. Zapraszamy do poznania ich świadectwa..
Zaczęło się niewinnie, od jednego słowa, zdania, zachęty – później było czuć tylko powiew wiatru, tchnienie mocy, radość ze wspólnoty i wiarę, że to nie przypadek, ale że Pan chce byśmy formację pierwszego roku Szkoły Animatora zakończyli w sposób wyjątkowy – na V sesji Szkoły Animatora w Szczawnicy, podczas obchodów Jubileuszowej Centralnej Oazy Matki:)
„Ostateczna tajemnica miłości i tajemnica żywego Kościoła polega na tym, że Kościół żywy jest Kościołem życiodajnym (…) To życie daje Kościół najpierw jak gdyby sam sobie, swoim własnym dzieciom, swoim członkom, ale daje je także tym, którzy są na zewnątrz, którzy są jeszcze poza widzialnym Kościołem”.
Drodzy uczestnicy Szkoły Animatora!
Serdecznie zapraszamy Was wszystkich – także tych, którzy ostatnio nie mogli przybyć – na kolejną sesję Szkoły Animatora. Tym razem będzie ona wyjątkowa, gdyż połączona z przeżywaniem Centralnej Oazy Matki.