„Jest sprawą zasadniczej wagi, aby moderatorzy, animatorzy i pozostali członkowie diakonii specjalistycznych
mieli w sobie jasną, całościową i zwartą wizję celu pracy formacyjnej oazy".
/Ks. Franciszek Blachnicki/
W kontekście powyższych słów odbyło się pierwsze spotkanie formacyjne Diakonii Formacji Diakonii, która skupiła się na przygotowaniu pracy rocznej dla jej wszystkich członków.
Mamy nowy rok szkolny.
Mamy nowy rok formacyjny „W mocy Ducha Świętego".
Mamy nowych uczestników Szkoły Animatora.
Mamy więc nowe nadzieje, radości, oczekiwania.
A w tym wszystkim mamy pewność, że należymy do Jezusa!
Sesja I, której tematem było nowe życie w Jezusie Chrystusie odbyła się w Domu Rekolekcyjnym w Ciężkowicach w dniach: 2-4 października 2015 r.
Drodzy Uczestnicy I stopnia Oazy Nowego Życia oraz wszyscy Ci, którzy do tej pory nie rozpoczęli formacji animatorskiej, a chcieliby przygotować się do podjęcia posługi animatora małej grupy w swojej parafii oraz podczas rekolekcji wakacyjnych - te słowa w sposób szczególny kieruję właśnie do Was!
Rozpoczęliśmy czas wakacji – to pewne :) I dlatego temat, „jak znalazł" na wakacje – mowa oczywiście o Oazowym Rabanie do kwadratu, który zakończył w tym roku formacyjnym II edycję naszych Oaz Modlitwy dla gimnazjum i starszych. To, co się działo w ciężkowickim domu rekolekcyjnym, co było naszym udziałem, jak każdy młody osobiście spotkał się z Panem Jezusem, co wspólnego miała z tym Maryja i ile radości towarzyszyło naszym mini-rekolekcjom możecie przeczytać poniżej.
Zaczęło się zwyczajnie: zaproszeniem na kolejną sesję, zachęta do mobilizacji i udziału w COM, wspomnieniami z poprzednich lat, świadectwami animatorów, chwilą refleksji nad końcem I roku SA – później już nie było zwyczajnie: pojawiło się zaskoczenie nowym miejscem, radość ze wspólnoty i wiara, że to nie przypadek, że Pan chce, abyśmy formację pierwszego roku Szkoły Animatora zakończyli Centralną Oazą Matką.
Nasza przygoda rozpoczęła się 22.05.2015, kiedy to w godzinach popołudniowych wyruszyliśmy wspólnie w stronę Szczawnicy. Już sama podróż (pełna przygód) sprawiła nam wiele przyjemności i radości – takie małe, nasze prywatne zawiązanie wspólnoty.